Jesienna orgia wyuzdanego konsumpcjonizmu

Nadeszła jesień, i jak zwykle o tej porze roku, szaleje konsumpcjonizm. Wystarczy przejść się przez jedno z wiadomych miejsc, by brodzić po kolanach w tym, co kilka miesięcy temu zostało wyprodukowane przez najbardziej zaawansowane nanotechnologie, a dziś jest już tylko zetlałym, zniszczonym i porzuconym odpadem. Drzewa zrzucają jesienią liście, bo inaczej liście zamarzłyby na mrozie. […]