Posts Tagged ‘ewolucja’

Najpierw ogłoszenia parafialne: oddałem się Matriksowi, wszczepiłem sobie chipa i Biokompost jest na facebooku. Pewien dziennikarz napisał książkę o genetycznych różnicach między rasami. Książka oczywiście odbiła się szerokim echem, zwłaszcza że jest pełna przekłamań, łącznie z tym, że autor stawia jakąś tezę i podaje jako źródło pracę, w której tej tezy nie ma. Porządna recenzja […]


Blog przymiera. Od kilku tygodni mam bowiem w realu wierne (choć nie całkiem dobrowolnie) grono słuchaczy. No to i czasu mam mniej, i motywacja do pisania jakby mniejsza. Za to tematów mam całe mnóstwo! Przepraszam, że nie będzie ani o paleniu, ani o facebooku. Haplochromini[1] to grupa pielęgnic — a pielęgnice, jak wiadomo, wychowują swoje […]


Jakby za mało było możliwości do antropomorfizacji w notce o nietoperzach, tutaj kolejna ciekawostka z życia seksualnego zwierząt. W tym wypadku nartników. Jak u wielu innych organizmów, u nartników z gatunku Gerris gracilicornis istnieje konflikt płci. W interesie samców leży kopulować tak często, jak się da; natomiast samicom opłaca się obniżać częstotliwość kopulacji. Konflikt jest […]


Dla takich jak ja jest coraz więcej miejsca w nowych, bogatych społeczeństwach. Tam można egzystować, jak się żywnie podoba. A ludzi, którzy nie mają stadnych cech, jest coraz więcej. Co z tego wyniknie, nie wiem. Ale wiadomo, że to mutanci pchali do przodu ewolucję. Wyrzucony z morza na ląd odmieniec ryby doczołgał się do jedzenia […]


widać ze zamiast chrześcijaństwa bliższy jest pani ewolucjonizm czyli naukowa religia małp czlekokształtnych — komentarz na blogu Scribere necesse est


Dosłownie — płakałem po Awatarze. Kiedy leciały końcowe napisy, zdjąłem okulary — i musiałem wytrzeć oczy. Spojówki mnie piekły i głowa bolała. Technika 3D jeszcze nie jest doskonała. Poza 3D, helikopterami i wymiatającą końcową bitwą, to najfajniesza w całym filmie była biologia. Niestety, nie udało mi się w kinie zawiesić niewiary na haku ani nie […]


Siedzę właśnie na seminarium i znowu usłyszałem z ust prelegenta zdanie o genach, które są „bardzo homologiczne”, a za chwilę — że dwa geny mają „pięćdziesiąt procent homologii”. Mowa o podobieństwach między sekwencjami genów i białek. Sekwencje to ciągi kilkudziesięciu, kilkuset a może nawet kilku tysięcy liter z ograniczonego alfabetu, A, C, G i T […]